Wartości takie jak rodzina, opieka, prawo, ochrona słabszych, walka z ograniczeniami swoimi i innych to moja esencja, to głos mojej duszy.
Nic nie jest tak ważne jak wolność, a naruszenie moich praw to klatka i kajdany. Jestem empatą, dlatego gadam z każdym, nawet z tymi, których zupełnie nie znam. Stąd macie wrażenie, że mnie znacie.
Jeżeli cokolwiek grozi Wam lub Waszym niewinnym, chorym dzieciom, wtedy wychodzi moja potrzeba ochrony.
Kiedy komuś fizycznie coś zagraża, reaguję natychmiast i gwałtownie. Wysiadam z auta i zbieram dziadka z ulicy, który spadł z roweru, po 0,5 sekundy analizy.
W sytuacjach trudnych wiem szybciej o remediach, niż zdążę powiedzieć ich nazwę. Remedium rozwiązało mój problem, że będę niedobrą mamą, jeśli będę pracować. Zniknęły moje koszmary od 20 lat, że topi się któreś z moich dzieci.
Strach i wieczna warta, że im coś grozi, spowodowane ich ciężkim stanem, zniknęły.