Między teorią a praktyką 5 minut

Homeopatia wpływa na psychikę – i sięga jeszcze głębiej

Głębiej niż psychika

Moim zdaniem homeopatia wpływa na psychikę, ale wchodzi też głębiej – na poziom fizyczny, mentalny i duchowy. Dzięki temu dotyka źródła problemu, a nie jego ostatniego objawu. Remedium jest narzędziem do najgłębszego uzdrowienia.

Lęk zapisany w genach

Fobie i lęki mogą być zapisane w ciele i dziedziczone po przodkach. Pokazało to znane badanie na myszach, które bały się zapachu kwiatu wiśni: ich babki były rażone prądem przy tym właśnie zapachu, a panika pojawiała się potem u córek i wnuczek. Tak tłumaczymy sobie energetyczne przechodzenie miazmatu w homeopatii.

  • Babcia z ciężkim zapaleniem płuc, ukrywająca się w piwnicy podczas wojny – wnuki płaczą ze strachu, że umrą podczas zwykłej choroby
  • Zgwałcona prababka, która całe życie cierpiała z powodu doznanej zniewagi – wnuczka potrzebująca Staphysagrii lub Gelsemium, u której lęk pojawia się, zanim cokolwiek się wydarzy
  • Nieuświadomione traumy transgeneracyjne – obraz remediów paprociowatych

Dziadek, który nie mógł krzyknąć

Dziadek obserwujący egzekucję sąsiadów lub rodziny, który nie mógł się poruszyć ani krzyknąć, bo przypłaciłby to życiem, może zostać z zespołem stresu pourazowego na resztę życia. Może wegetować w ciężkiej depresji, reagować nieadekwatnie do rzeczywistości, być obojętnym na świat albo pragnąć porzucić wszystko i uciec w nieznane. Pragnienie nieistnienia bywa sposobem kompensacji takiej sytuacji – nie przynależeć do tego podłego świata.

Pierwsze stadium i dzieci, które jakby nie przyszły do końca

Dużo pierwszego stadium systemu Scholtena widzimy w przypadkach autystycznych, a historie rodzinne często do takich sytuacji pasują. Dziecko jakby nie do końca narodzone, zawieszone w inkarnacji, nie całkiem obecne wśród nas. A kiedy łączność się pojawia, towarzyszy jej impulsywność i krzyk – jakby dusza wyła o wolność, o prawdę, o życie.

Wnuk, który wszystkie swoje gesty ma wyolbrzymione, jest hiperaktywny i stale w ruchu, jakby chciał pokazać, że żyje – to obraz, który w Totalnej Biologii czyta się jako uwolnienie krzyczące, że tylko ruch znaczy życie. Czy to kompensacja za dziadka, który walczył z myślami i obwiniał się o brak reakcji? Remedia dobieramy wtedy do traumy nieuświadomionej.

Twoja historia zaczyna się wcześniej, niż myślisz

W wywiadzie homeopatycznym pytamy o początek, nie o listę dolegliwości. Zapraszam na spotkanie w Fundacji Velevitka Healing Homeo.

Umów konsultację

Sny, złudzenia i próby lekowe

Dlatego wywiad homeopatyczny powinien wykroczyć poza zebranie symptomów fizycznych – te dublują się w dziesiątkach polikrestów i nie dają odpowiedzi. Homeopaci pokazują, że początek bywa dużo głębiej i dużo dawniej, niż się wydaje. Deborah Collins opowiadała przypadek, w którym dopiero praca z podświadomością pozwoliła rozwiązać historię lęku przed ogniem – jedna dawka remedium z tym obrazem zakończyła przewlekłe dolegliwości fizyczne pacjentki.

Nasze wnętrze samo pokazuje remedium

W homeopatii istnieje cały dział poświęcony wrażeniom, snom i złudzeniom. W próbach lekowych, dzięki którym powstaje profesjonalny obraz remedium, jest miejsce właśnie na sny i złudzenia – i to tam znajdują się odpowiedzi na nasze lęki i pragnienia. Po snach między innymi poznajemy, że remedium połączyło się z osobą.

Oczekiwanie, że homeopatia to „katar zielony albo żółty”, to dużo za mało, żeby ją poznać. Za każdą substancją idzie opis jej esencji – indywidualna historia zapisana tylko dla tego remedium. Pszczoła nie jest koniem, a stokrotka makiem. Tak samo Asia nie jest Moniką i remedium na podobne kłopoty nie będzie u nich tym samym środkiem, bo każda z nich ma własny sposób reagowania – i jest w jednym z 18 stadiów rozwojowych.

"Twoje remedium to odbicie w lustrze – czasem karykatura tej uszkodzonej części ciebie, która prześladuje cię na co dzień." - Fundacja Velevitka Healing Homeo

Zmiana idzie z poziomu mentalnego

Homeopatia wpływa na psychikę, bo zmiana zachodzi z poziomu mentalnego – wyciąga człowieka z przewlekłej patologii. Choroba prędzej przyjdzie do osoby, która żyje w stresie, gniewie i niskich wibracjach. Kiedy otrzymujesz remedium odpowiadające twojej mentalnej potrzebie, zaczynasz świecić własnym potencjałem.

Remedia nikogo nie wyleczyły z nienawiści. Po prostu twoja iskra życia dąży do największego dobra w tobie, a tam nienawiści nie ma – człowiek łączy się ze swoją pierwotną matrycą, z esencją, czyli z duszą. Siła życiowa każdego z nas dąży do stanu homeostazy.

„Mam tę moc”

To piosenka o tłumieniu, któremu poddajemy się codziennie – i trochę o tym, że nienawiść do siebie samego sprawia, że innych też nie potrafimy kochać. Po właściwym remedium błyszczysz esencją światła i zmieniasz ludzi w swoim otoczeniu. Żyjesz bez wyniszczającego cierpienia ciała – jesteś inną osobą.

Homeopatia nie wymaga wiary w nią, ale zmienia wiarę w siebie samego. Skutkiem ubocznym bywa to, że łatwo przychodzi porzucić patologię – ofiara przemocy przechodzi przemianę i potrafi odejść od oprawcy. Homeopatia nie ma jednak patentu na szczęście. To tylko impuls, jak w wielu innych metodach. Patentem jesteście wy – robotę trzeba wykonać samemu w sobie.

Zacznij od rozmowy

Jeśli czujesz, że twoja historia zaczęła się wcześniej niż twoje objawy, zapraszam na wywiad metodą Scholtena w Fundacji Velevitka Healing Homeo.

Umów wywiad

Podziel się tym artykułem:

Bądź na Bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać aktualizacje o naszych inicjatywach, nadchodzących wydarzeniach i sposobach zaangażowania się w działalność naszej organizacji.